Witajcie Kochane !
Jakiś czas temu kręciłam się po pewnej drogerii w poszukiwaniu nowości, jedną z nich chciałabym Wam przedstawić. Firma Garnier wypuściła na rynek nowości w postaci kremów do codziennej pielęgnacji skóry na większość typów cery. Wybrałam Garnier, Hydra Adapt, Matujący i odświeżający krem - sorbet do cery mieszanej i tłustej.
Na stronie producenta wyczytamy, iż krem- sorbet został wzbogacony w ekstrakt z Zielonej Herbaty o właściwościach detoksykujących. Matuje skórę i daje uczucie świeżości, które utrzymuję się przez cały dzień. Ma nietłustą konsystencję i świetnie się wchłania.
Jak jest na prawdę ? Zaraz wam opowiem.
Wiadomo, każdy produkt ma swoje zwolenniczki i przeciwniczki dlatego opinia jest tylko i wyłącznie moją subiektywną opinią, ale zacznijmy od początku. Moja cera jest dość tłusta, świeci się, ma przebarwienia oraz tendencje do podskórnych zmian. Nigdy nie byłam nie tyle przyzwyczajona co przekonana do używania kremów bo zdawałam sobie sprawę z tego, że moja twarz jeszcze bardziej będzie przykuwać uwagę odblaskową powłoką. Nadużywam pudrów antybakteryjnych oraz transparentnych, jednak coś mnie tknęło kiedy zobaczyłam reklamę tych kremów. Cena jest dość przystępna dlatego odważyłam się wypróbować ww. krem-sorbet, tym bardziej, że twarzy również należy się nawilżenie.
W opakowaniu znajduje się 50 ml tubka kremu-sorbetu.
Co prawda oczekiwałam czegoś większego, ponieważ w dłoni wygląda na wyjątkowo mały jednak nie zniechęciło mnie do testu. Tubka posiada otwarcie u dołu co wg mnie jest znakomitym rozwiązaniem, ponieważ za każdym razem kiedy otwieramy krem nie musimy wstrząsać go aby spłynął, zresztą w tym kremie byłoby to dość trudne ponieważ jak wyżej pisałam krem jest w formie sorbetu czyli jest dość gęsty. Zapach jest wyjątkowo przyjemny jak na krem co bardzo zachęca do użycia go.
Do tego momentu moje nadzieje były dość duże. Ale tylko do tego momentu. Kiedy starałam się go rozsmarować zawiódł mnie po całej linii.
Może i ma nietłustą konsystencję, jest dość wydajny, ponieważ malutka ilość wystarczy na rozsmarowanie na całej twarzy, jednak co do wchłaniania i matowienia twarzy mam wiele do życzenia. Czekałam minutę , dwie aż krem powoli zaczął się wchłaniać. Jednak efektu matu nie zauważyłam. Trzeba poczekać ok 10 minut aby nic nie przykleiło się do twarzy, oraz aby ew. pomalować się, ponieważ krem pozostawia taką "tłustą"/ śliską powłokę na twarzy. Rzeczywiście, krem daje uczucie świeżości, jednak nie na cały dzień tak jak nam obiecywał producent.
Na odwrocie opakowania można zauważyć wyniki testów instrumentalnych oraz konsumenckich. Na ich podstawie nie spodziewałam się tak na prawdę cudów. Jednak miałam nadzieję, że efekt matu będzie może bardziej zauważalny.
Podsumowując :
Plusy :
- Jest dobrym wyborem na okres letni,
- Uczucie świeżości utrzymuję się przez pewien czas,
- Bardzo wydajny, mimo faktury sorbetu,
- Cena zachęca do zakupu - mimo nowości na rynku cena nie przekracza oczekiwań
- Tubka jest na tyle mała, że zmieści się do kosmetyczki/torebki
- Fakturę sorbetu da się wyczuć przy wmasowywaniu w twarz
- Przyjemny zapach który zachęca do użycia
- Nie ma efektu "ściągania" skóry
Minusy :
- Przy poceniu się np. czoła krem automatycznie spływa,
- Pozostawia tłustą powłokę na twarzy od razu po aplikacji,
- Testy przeprowadzone na małym gronie kobiet nie do końca zachęcają do kupna,
- Bardzo krótkotrwały efekt matowienia twarzy,
- Bezpośrednio po aplikacji bardzo klejąca konsystencja utrzymuje się na twarzy,
- Trzeba dłuższą chwilę odczekać aby wykonać makijaż
Jakie są wasze opinie nt. linii kremów Garniera?
Cena: 10-16zł /50ml
Ocena: 5/10

